16 marca 2017

Pamiętacie moją przyjaciółkę Ewę

No właśnie pamiętacie Ewę?
Od ostatniego spotkania upłynęły prawie dwa lata. Przez ten czas Ewa nieco schudła, jej rysy uległy wyostrzeniu a i charakter stał się jeszcze bardziej ponury. Wciąż poluje, zyskała nawet na tym polu pewne uznanie wśród współosadników, zaniedbując za to swoje poprzednie zainteresowania. Ostatnio zmieniła za to obiekt polowań, uznając widocznie że polowanie na drapieżne gady nie przynosi jej już satysfakcji. Nadal też ukrywa swoją tożsamość imając się coraz bardziej bezpośrednich środków. Niedawno jakiś nowy coś wspominał że skądś ją zna... Zaraz jak on miał na imię... Nie pamiętam gość dość szybko zniknął... Może go coś zżarło?.. Nie ważne...
O jest i Ewa...
Zapytacie za pewne teraz dlaczego znowu wspominam o Ewe. W dodatku chwaląc się nie najlepszym rysunkiem. Otóż powód jest dość prozaiczny - ilustracja ta wypadła mi ze składu i nie miałem co z nią zrobić. Teraz pewnie zaczniecie się zastanawiać "o czym to ja do was gadam"... A pamiętacie jak wspominałem że piszę dodatek (wiem stary hipokryta ze mnie - sam przed tym przestrzegałem). No więc ów dodatek jest już po wstępnym składzie, lekturze czytacza i właśnie przechodzi ponowne czytanie przed wydaniem go na arenę torreadora. Innymi słowy 3majcie kciuki i wyglądajcie dodatku.

Brak komentarzy: