24 września 2015

Znasz już BeNa?

Dziś (piszę średnio, co tydzień a więc "dziś" brzmi dziwnie) trochę inaczej, choć dalej w temacie ostatnich wpisów. Otóż korzystając z zaproszenia imć Jadowitego postanowiłem coś, o kimś napisać na naRzutę.

Liść i Stokrotka 
Liść, to właściwie nie jest imię, ale to jedyne imię jakie dostał. Nadała mu je Stokrotka w dniu, którym uratował ją z łap zwerga. Wcześniej nie miał imienia, tylko ciąg liczb ukrytych w zasłonie kresek. Stokrotka, to też nie jest właściwe imię, ale nazwał ją tak wieczorem tego samego dnia,
gdy po raz pierwszy dotknął jej włosów - pachniały wiatrem... Nawet mimo tego, że swoim niefrasobliwym zachowaniem naruszyła już prawie wszystkie paragrafy kodeksu, to naprawdę lubi
z nią przebywać. Słuchać jej śmiechu, tupotu bosych stóp, gdy zgrzana przybiega pokazać
mu znalezioną muszlę, jaszczurkę albo osobliwy kwiat. Ona chyba też go lubi - Liść, nie bez racji
ma taką nadzieję. No bo z jakiego innego niby powodu Stokrotka chciałaby się co wieczór do niego przytulać, wślizgiwać pod ramię i nieprzerwanie chichocząc sięgać... Łamać kolejne paragrafy...
Liść jak pewnie już się domyśliliście jest przebudzonym pretorianinem - homunkulusem, tworem powstałym w ramach projektu "Cerber". Stokrotka zaś jest wolną amazonką - również samoświadomym homunkulusem. Razem zamieszkują w ruiny, porzuconego - pochłoniętego niemal w całości przez dżunglę hotelu. Stokrotka całe dnie poluje albo kręci się po okolicy, natomiast Liść pozostaje czujny. Niejednokrotnie musiał już interweniować, przepłaszać, lub co znacznie łatwiejsze, anihilować intruzów. Starał się to jednak robić po za wiedzą Stokrotki i choć ona czasami coś podejrzewała, to jednak nie dała tego nigdy po sobie Liściowi  poznać.
Bohaterowie graczy mogą natknąć się na tą parę węsząc przypadkowo po dżungli. Natykając się na ukryte szczątki intruzów. Zobaczyć przemykającą między konarami Stokrotkę albo dosłownie zderzyć się z lufą miotacza Liścia. Wówczas lepiej dla nich, aby stało się to w obecności Stokrotki, gdyż Liść jakoś małomówny jest, za to ma bardzo ciężkie palce na spuście.
(Charakterystyki jak typowego przebudzonego Pretorianina i Amazonki w Bestiariuszu)


Brak komentarzy: