28 sierpnia 2015

Moja przyjaciółka Ewa

Dawno, dawno temu, po mimo wielu składnych przez zemnie obietnic, się nie odzywałem,
nie pisałem, nie dzwoniłem. Może niedługo będę się mógł szerzej wytłumaczyć.
Tymczasem chcę byście poznali jedną z moich nowych znajomych. Jest młoda i trochę nieśmiała,
no przynajmniej takie robi wrażenie, dlatego proszę was abyście byli dla niej mili.
Panie i Panowie przed wami:

Ewa Hohberg - Tanenbaun – Niewysoka, szczupła dziewczyna o połyskujących w słońcu marchewkowych włosach, błękitnych oczach, doskonałym biuście i wyraźnie mimo szczupłej tali zarysowanych biodrach. Nic zatem dziwnego, iż osoba jej gdziekolwiek się pojawi wzbudza zainteresowanie. Mężczyźni, chłopcy a czasami i kobiety wodzą za nią wzrokiem, przełykają ślinę, próbują zagadać. Srodze się przy tym jednak zawodząc, gdyż Ewa od czasu katastrofy zaprzestała się uśmiechać a odzywa się tylko wtedy gdy na prawdę musi.

Dawniej tak nie było. Dawniej wraz ze swoją bliźniaczą siostrą jak każda nastolatka chodziła
na randki umawiała się z chłopcami, pozwalała aby pokazywali jej swoje ulubione miejsca a ona pokazywała im swoje. Od czasu jednak gdy jej kapsuła rozbiła się w dżungli nie odzywa się prawie do nikogo, schodzi ludziom z oczu, staje się być niewidoczna. Jak ognia wystrzega się swego pierwszego nazwiska, imię zdradzając tylko niektórym - unika wszystkich którzy mogliby
ją rozpoznać.

Przed katastrofą na promie wraz z siostrą należała do jednej z radykalniejszych organizacji terrorystycznych. W jej szeregach odbyła podstawowe przeszkolenie wojskowe i zdobyła wiedzę
o budowie i zastosowaniu większości materiałów wybuchowych domowej roboty. W dżungli stała się odludkiem, zaczęła polować i nawet odniosła na tym polu jakieś sukcesy.



Posiada następujące charakterystyki:

Budowę [Bud]: 3 (-k)

Koordynację [Koo]: 9

Inteligencję [Int]: 7

Ego [Ego]: 9



Jej kariery to:

Terrorysta (pokrewna z technikiem): 3 (-k)

Łowca: 2



Posiada:

Pistolet laserowy (+2k przebijalności,
12 strzałów/B, 20m zasięgu),

Zapasową baterię i kompas.



Pewnie jesteście nieco zdziwieni skąd mam takie znajome. Otóż Ewa przepowiada rychłe, mam nadzieję, pojawienie się mojego wcześniej już wspominanego, SyFa. Tekst, spisany – mam nadzieję – przed oczami pierwszego recenzenta i jak wszystko pójdzie dobrze i uporam się z grafikami
w niedługim czasie będziecie się nim mogli cieszyć.
Tymczasem kciuki 3 majcie :D


1 komentarz:

jadowy pisze...

Zachęcam do tworzenia Postaci na akcję naRzuta :-)

http://studyjko.org/2015/07/24/rzuc-no-postac-czyli-narzuta-2/