21 lipca 2010

Strażnicy mocy - dziecięce rpg


Daleko, daleko stąd, pomiędzy błękitnymi mgławicami galaktyki Asów, leży niebieska planeta o nazwie Tyr. Na jej północnej półkuli znajduje się jedyny zamieszkały przez ludzi kontynent, noszący tę samą nazwę co i planeta. Spośród wielu wyrastających na jego powierzchni miast szczególną uwagę przyciąga jedno - Nowa Aleksandria. Nie jest ono może największe ani najpiękniejsze, za to sławne na całym kontynencie ze znajdujących się tam szkół magii.

Niejaki miesiąc temu, po obejrzeniu wraz z córką kolejnego odcinka animowanej telenoweli dla O.M.C. nastolatek o dziw-niebrzmiącym tytule Winx Club, wpadłem na pomysł, by napisać grę (rpg) w podobnym duchu, co owa telenowala. Dodatkowo miała być ona tego rodzaju w którym mógłbym ze swoją pociechą pograć. Bywalcy autorskie.forum wiedzą o czym mówią, bo wielokrotnie zasęgałem w tej sprawie ich opini - dzięki chłopaki (dziewczyn puki co nie ma :S)!
Obecnie jestem na urlopie - właśnie wróciłem z wojaży - dzięki mejżonce skończyłem właśnie korektę i skład tego co z moich zamierzeń wyszło.
Nie owijając więcej w bawełnę prezentuję wam:
Strażników mocy

Jeśli chcecie się wcielić w rolę nastolatków obdarzonych niewyobrażalną dla zwykłych śmiertelników mocą.
Jeśli nie macie ochoty na skomplikowane zasady;
Jeśli chcecie pograć z pociechami.
Zapraszam wszystko tylko na was czeka.

No dobra koniec reklamy.
Nie udało mi się zamieścić w pliku karty postaci - oto ona:

PS. Nie jest to co prawda niczym związane z Ścieżką ale mam nadzieję że mi wybaczycie ów drobny przerywnik :D

7 komentarzy:

Magnesus pisze...

Szabel mi ostatnio mówił o RPG na podstawie Doctora Who - jest tam świetny patent do gier dla dzieci. Mianowicie inicjatywę ZAWSZE najpierw mają postacie, które zamierzają mówić, potem postacie, które zamierzają działać, potem postacie, które zamierzają uciekać, a na końcu ci, którzy biorą się do walki. (kolejność "działania" i "ucieczki" mogłem pomylić)

Magnesus pisze...

A piszę, bo może w Strażnikach Mocy przydałoby się ograczniczyć przemoc? Widzę tam listę broni do wyboru między innymi. Moim zdaniem w grach dla dzieci dobry jest mrok, ale przemocy lepiej unikać.

Szabel pisze...

"Przepraszamy, wyświetlenie dokumentu jest w tej chwili niemożliwe."

No to dopiero rewolucja w grach dla dzieci. :D

Szabel pisze...

A pani z obrazka nad wpisem ma niecenzuralnie obfity biust.

Szabel pisze...

Ad. problemu technicznego - zdaje się, że próbowałeś połączyć Chomika z Google Docs, a Chomik nie jest pomyślany do dobrej współpracy ani z użytkownikami, ani z innymi serwisami.

Nimsarn pisze...

U mnie wszystko działa normalnie...
Google doc w tym przypadku nawet nie tknąłem.
Wiem, że "pani z obrazka [...] ma niecenzuralnie obfity biust" a rycerz ordynarnie potężny miecz i w ogóle temu gościowi po prawej krzywo z oczu patrzy. Ale to nie jest najważniejsze.
Miała to być prosta gra o czarodziejkach.
Odnośnie przemocy i mroku, jest go tyle ile ustali prowadzący :D - Wiem migam się jak mogę :D

Szabel pisze...

A no tak, to Google Docs to kwestia dodatku do Google Chrome który wyświetla PDFy w przeglądarce. Niestety Chomik to takie upierdliwe bydlę, w którym link który kończy się trzema znakami ".pdf" wcale nie odnosi się do pliku PDF, ale do strony z której ten plik można pobrać. :/