5 maja 2010

Miasta Derdy#4 - osady orków


 Po dłuższej przerwie wracam do orków a ściślej do ich osad. Jednocześnie chcę uprzedzić, że zająłem się w miedzy czasie swym nowym projektem (na razie mogę wam tyle zdradzić, że jest to SyF, a roboczy tytuł brzmi: Rafa grzech pierworodny). Tym na ogół trzeba będzie tłumaczyć opóźnienia na Ścieżce.
 
Teren i ścieżki I
Północna część Wielkiej Puszczy - kraj zamieszkiwany na Wschodniej Derdzie przez orki - jak już pisałem w Geografii jest mniej pofałdowany niźli jej południowa część. Nie licząc pogórzy gór Muru i Gór Złotych dominują tutaj porośnięte mieszanym lasem równiny i wysoczyzny poprzecinane zabagnionymi dolinkami rzek, strumieni i porośniętych torfem pradolin. Osiedla mieszkańców tej krainy znajdziemy właśnie na owych suchszych rejonach Puszczy w pobliżu jakiegoś źródła lub solanki - Takie miejsca uznawane są za święte, ale o tym wspomnę dalej. Nie wiadomo czy to przez wieloletnią działalność mieszkańców osady czy też osadę założono specjalnie w takim miejscu, puszcza porastająca najbliższe jej sąsiedztwo jest znacznie rzadsza. Dużo tu młodników i polan.
W północnej części Puszczy próżno szukać dróg, znaleziona w lesie ścieżka równie dobrze jak do osady może zaprowadzić do wodopoju. Należy bardzo ostrożnie wybierać drogę gdyż niektóre ścieżki są pielęgnowane tylko po to by myliły ewentualnych napastników. Nie zdziwcie się zatem, gdy skręciwszy w niewłaściwą stronę skończycie w wilczym dole lub nad brzegiem bagien.

Jak zwykle rysowanie zaczynamy od tego właśnie punktu. Narysujcie pobliskie bagna, torfowiska, rzeki, strumienie. Zaznaczcie koniecznie też źródło, solanki (jeśli takie są). Pamiętając przy tym, iż wokół tego miejsca będzie tętniło życie osady, więc musi być blisko jej centrum. Teraz, orientacyjnie zaznaczcie granicę półlasu jak nazywać będziemy ową przerzedzoną część puszczy.
Jeśli taka wasza wola możecie zaznaczyć najważniejsze ścieżki, kładki i brody prowadzące do osady.

Zabudowa II
Właściwie bardzo trudno znaleźć centrum osady orków. Przybysze z zewnątrz mogą nawet nie zauważyć, że już się w niej znaleźli. Chaty i półziemianki orków właściwie są rozsiane po całej strefie półlasu, nie tworząc nigdzie zwartej zabudowy. Przy każdej takiej chacie znaleźć można mały ogródek i zagrodę dla ptactwa domowego i świń. Między poszczególnymi zagrodami na pustawych polanach wypasa się bydło lub uprawia małe poletka zbóż. Ważnym elementem każdej osady jest "schronienie" - otoczony ziemnym wałem i czasami palisadą skrawek terenu zwykle usytuowany na jakieś wysepce otoczonej bagnami, w widłach rzeki, lub na jakimś pagórku. W środku pierścienia ziemnego wału znajduje się zwykle ołtarz poświęcony Stwórcy i duchom - w tej roli zwykle płaski głaz. Obok niego na pewno znajdziemy wspólny dla mieszkańców całej wioski spichlerz - nakryta kamiennymi płytami wyłożony wypaloną gliną dół - a także, jeśli nie występuje źródło na terenie wioski, kopaną studnię. Z schronieniem o palmę pierwszeństwa na skali ważnych miejsc dla osady rywalizuje Agra (plac). Jest to stosunkowo niewielka wolna od drzew przestrzeń zwykle usytuowana blisko chaty jakieś ważnej persony (wodza, szamana, kapłana). Na niej to przyjmowane są delegacje innych plemion, tu odbywa się handel i co najważniejsze zebrania rady wioski. Czasami, ale tylko czasami, zdarza się, że Agra znajduje się w obrębie Schronienia.
Jeśli chodzi o zwykłe chaty/półziemianki mieszkańców osady to budowane są one zazwyczaj z drewna(szkielet z drewnianych bali wypełnia się plecionkami i obkłada gliną), rzadko, kiedy posiadają więcej izb niż dwie. Ich wielkość odpowiada zwykle pozycji zamieszkującego je rodu. Obkładane gliną ściany często przyozdabiane są różnymi ornamentami.

Wróćmy do rysunku, wpierw wybierzmy miejsce z natury obronne i wyrysujmy tam owalem "schronienie". Teraz możecie orientacyjnie wyrysować pajęczynę ścieżek oplatających obszar półlasu i zaznaczając połacie nie zamieszkałych polan pełniących rolę pastwisk i pól - wato je lekko zakreskować tak by na pierwszy rzut oka było widać gdzie (między nimi) możemy umieścić chaty. No i nie zapomnijcie o Agrze - warto ją w jakiś sposób zaznaczyć.

Osobliwośći III
Puszcza zawsze pełna jest osobliwości, ale pierwszą rzeczą, która się rzuca w oczy przybyłemu do osady orków wędrowcowi są kobiety. Prawie nie widać mężczyzn za to kobiety spotyka się na każdym kroku na polach, pastwiskach, w ogrodach, chatach. Praktycznie w dzień w nocy zresztą też w wiosce można spotkać zaledwie dwóch trzech osobników męskiego rodzaju, reszta albo jest na polowaniu, wyprawie łupieżczej lub po niej odpoczywa. To kobiety zajmują się orką, wypasem bydła, opieką nad dziećmi, przygotowaniem posiłków i nawet handlem. Nie znaczy to, że nie potrafią się one same obronić - co to, to nie orcza kobieta mężowi w tym prawie równa. Ową dominacje kobiet w życiu osady w pewien sposób, prócz kultury uwarunkowania, tłumaczy ich ilość a właściwie stosunek ich ilości do ilości mężczyzn. Ciągle prowadzone wojny i niebezpieczeństwa puszczy powodują zwykle, iż jest ich znacznie mniej niźli kobiet. Wynikiem, czego jest jeszcze jedna ciekawostka związana z orkami - wielożeństwo. Zwykle ork ma tyle żon ile potrafi utrzymać. Jeśli któraś z nich stwierdzi, że nie zaspokaja w pełni jej potrzeb może w każdej chwili od męża odejść, wystarczy że głośno wypowie swą skargę na Agrze przed radą wioski.
A zapomniałbym z kobietami wiąże się również traktowanie przez orki niewolników. To na barki kobiet spada ich doglądanie i pewnie, dlatego zwykło się niewolnych kastrować.
Wspomniałem o Radzie, w jej skład zwykle wchodzi kapłan - jeśli takowy jest - szaman, wódz, Mówiąca i przedstawicielka kobiet. Jak widać na pięć pieńków rady dwa są na stałe przywiązane do kobiet, a pozostałe prócz wodza również mogą do nich należeć.
Inną związaną bezpośrednio z kobietami osobliwością jest instytucją Mówiącej. Jest to kobieta powołana do utrwalania i przekazywania historii plemienia. Cieszy się ona wielką estymą wśród współplemieńców, nie mniej nie może mieć nad sobą męża. Co oznacza, że dzieci również mieć nie powinna. Zamiast tego wybiera sobie wśród dziewczynek następczynie, którą od maleńkości uczy historii mieszkańców osady jak i ich przekazywania. Owe historie często układane są w bardzo rytmiczne pieśni lub długie wypowiadane z pasją poematy.
Wódz, osoba najważniejsza w wiosce, zajmuje najbardziej okazałą chatę, ma największe stado, i najwięcej żon. Choć ostatnimi czasy funkcje tą przyjęło uznawać się za dziedziczną, to nie do pomyślenia jest by został ktoś uznany za wodza, jeśli fortuna mu nie sprzyja i brak mu okazałego majątku. Taki zwyczaj jest za pewne związany z dawnymi czasami, kiedy to funkcja wodza łączona była z funkcją kapłańską a przychylność duchów objawiała się w pomyślności wodza-kapłana. Jak już jesteśmy przy wodzach, skrajne nie powodzenie w wyprawie wojennej, lub klęska urodzaj nawiedzająca osadę są odczytywane przez współplemieńców jako fatum ciążące nad jego osobą. Aby je przezwyciężyć orki znają tylko jedną metodę - wyrwanie i spalenie w ofiarnym stosie jeszcze bijącego serca pechowego przywódcy. Jak widać zaszczyty i tu mają swoją cenę.
Kapłan i szaman - jak wszędzie na Derdzie i tu istnieje zadawniona niechęć miedzy wyznawcami Stworzyciela a parającymi się Magią Bytów. Niestety i tu coraz częściej wyznawcy spychani są na margines życia społecznego osady. Jak już wspominałem kapłan był kiedyś i wodzem, teraz jest i to nie zawsze członkiem rady. Szaman za to to, jeśli patrząc z szerszej perspektywy dziejów, nowy ork w radzie. Do obowiązków kapłana - tych nałożonych przez plemię - należy odprawianie nabożeństw i zdobienie krwią ofiarną męskich członków plemienia przed wyprawą i w jej trakcie. rzadko, kto dziś prosi kapłana o pośrednictwo między plemieniem a duchami. Niektórzy szemrzą, bo głośno nikt tego nie przyzna, że jest to przyczyną nieszczęść, które stały się ostatnio udziałem orków. Szaman za to otaczany jest przez wszystkich mirem. Zawsze towarzyszy mu aura strachu i tajemnicy. Zwykle jego chata zajmuje najbardziej eksponowane miejsce i jest najbarwniejsza. Nie rzadko sam sięga po władzę wodza. Kapłan wybiera swego następcę spośród młodzieży - z uwagi na upadek prestiżu tej instytucji często nie zakłada sam rodziny. Szaman zwykle może pozwolić sobie na wybór następcy z pośród własnych domowników. Rzadko się zdarza by znane sobie tajemnice spisywał - magia u orków to raczej tradycja ustna, ale są wyjątki.
No dobra zostawmy na razie sprawy mieszkańców i ich rady zajmijmy się inszymi osobliwościami. Na początek Źródło. W kulturze orków Źródło ma charakter magiczny i jest święte z niego się wróży, czerpanej z niego wody obmywa się nowo narodzone dzieci, bydło, broń. Jego zbestrzeszczenie - zatrucie, zbełtanie - kara się śmiercią; - dość okrutną np. przez rozszarpanie przez dziką bestię /psy.
Inną ciekawostką jest sposób pochówku. Są dwie metody, ale docierają słuchy i o trzeciej: pierwsza dotyczy raczej osób w jakiś sposób wyróżnionych i polega na topieniu zwłok w bagnie. Druga polega na zasuszaniu zwłok w wysoko położonych dziuplach wielkich drzew albo na skleconych w tym celu platformach następnie przenoszeniu wyschniętych szczątków do osady gdzie zakopuje się je pod progiem, przy miedzy lub trzyma w obejściu. Trzecią metodom, co, do której pewności nie możemy mieć, jest rytualny kanibalizm - zwłoki po ugotowaniu zjadane są przez najbliższych. Ponoć jest to sposób zarezerwowany dla obrzędów szamanów.
Ostanią ciekawostką są bestie. Wiadomo osada znajduje się w puszczy a tu nie trudno o spotkanie z groźnym drapieżnikiem. Na pewno też mieszkańcy znają położenie legowisk tych, które polują w bezpośredniej bliskości osady. Ponad to orki mają zwyczaj i długą tradycję oswajania groźnych bestii, że wspomnę o hodowli bojowych psów, byków. Choć krążą pogłoski o niedźwiedziach, gryfach, tygrysach, naprawdę nie wiem czy dawać im wiarę.
A właśnie zapomniałbym o barciach, na pewno w kręgu półlasu znajduje się jakaś.

Rysunek, zaznaczcie na nim chatę wodza, Mówiącej, szamana, kapłana wszystkich członków rady. Źródło już wcześniej zaznaczyliście teraz dodajcie strzałki, wskazujące, w którą stronę nie chodzić, jeśli nie chcemy spotkać rozjuszonego niedźwiedzia. Wystarczy, że wskażecie gdzie za zwyczaj "chowa" się zamarłych, gdzie pozyskuje miód, i gdzie posadowiono zagrody hodowanych drapieżników. Tak oto opis osady orków mamy skończony

Brak komentarzy: