10 stycznia 2010

2010 rok - plany


Jak pisałem wcześniej - a że pisałem to wypada wspomnieć. Dziś powiem wam jakie mam plany na ten nowy rok.

Niektórzy/nieliczni wiedzieli, że wiozłem się przed kilkoma miesiącami za pisanie nowego RPGa.
Niestety, o czym dowiedziało się może jeszcze mniejsze grono ciekawskich, nic z tego nie wyszło. A to za sprawą jednego pena, który miast się właściciela trzymać jak na żepa przystało ruszył w świat, brudnopis mój ze sobą unosząc. Rana jeszcze jest zbyt świerza by na nowo przelać co w głowie siedzi. Dlatego sprawę tą odkładam na zaś, które ma nastąpić w porze jeszcze nie określonej.

Dla Ścieżki oznacza to jedno - więcej czasu dla niej!
Od tej pory obiecuję sobie kontynuować zaczęte wcześniej cykle (miasta, postacie, sosy, etc) ale tym razem spróbuję robić to blokowo. Nie, nie będę nocami wysiadywał na klatkach schodowych zaginionych w czasie osiedli. Zamiast tego gdy skończę opisywać jakieś miejsce (cykl miasta i mający powstać nowy miejsca), zdarzenie (sosy), ciekawe postacie, zabieram się zaraz do uzupełnienia obrazu pozostałymi tematami. Czyli jak opiszę, na przykład (na ozyrysa) postać elfa z wysp wysokich, możecie się spodziewać w najbliższym czasie S.O.Su na owych wyspach się rozgrywającego, albo zasad opisu osiedli zakładanych przez takie elfy, albo jakiegoś ciekawego miejsca, etc. Słowem przez kilka następnych wpisów zamęczał was będę wyspiarzami (ostatni wpis był o wyspiarzach).

Z innej beczki, w nowym roku mam nadzieję coś jeszcze narysować :D (Ślimaka już chyba nie). Dzięki prezentowi jaki znalazłem pod iglastym drzewkiem zaczynam eksperymentować z kredkami (efekty możecie zobaczyć na górze).

Po głowie chodzi mi kilka ciekawych wpisów ogólnych, na przykład dwie nowe krajiny (niewiem czy je opisywać czy nie), jeden nie opisany kontynent, nowy kolor bazujący na nie dostrzeganym zwykle odcieniu fantasy (przynajmniej u nas) jakże odmiennym od innych.

Pewnie nie raz jeszcze zatańczę na karnawale a i jakąś małą formę również u mnie znajdziecie.

Konkursy - ostatni był porażką, następny (ciągle się siłuję z myślami czy będzie jakiś następny i jaką tu nagrodę wymyślić) mam nadzieje zostanie lepiej przyjęty. Zdradzę wam na razie tylko, że nie będę od was wymagał robienia sosów (są tacy co od maleńkości się tego uczą i tak nie zawsze im wychodzi :D).

Na koniec rzecz, która co po niektórych ucieszy. Dziś (niespełna przed godziną) wysłałem Ścieżkę powtórnie do drukarni. Nie liczę na wielu chętnych ale jeśli chcieli byście mieć ją na półce nie tylko w komputerze, to już niedługo będzie ku temu okazja!

2 komentarze:

Wesyr pisze...

Zyczę powodzenia i wytrwałości w tworzeniu ścieżki.

Nimsarn pisze...

Wielkie dzięki!!