14 października 2009

Sprawy do zamknięcia

Pogrążone w śnie komnaty przeraził przeciągły jęk nie oliwionych za często zawiasów. - Drzwi?! - Gładkie czoło pochylonej nad kredensem dziewczyny przecięła pionowa bruzda. - Zamknąłeś drzwi? - Chudy mężczyzna do którego kierowała swe słowa, powoli pokręcił głową. - Głupiec! - Kipiąca gniewem dziewczyna niecierpliwie poczęła zrzucać okrywające ją odzienie. - Do szafy! - Nieogolona twarz niedoszłego złodzieja wykrzywiła się w parodii uśmiechu. - Do szafy, prędko! - Ledwo zdążył przytrzymać dębowe skrzydło na tyle by tylko mała szpara dzieliła je od zamknięcia, gdy nagość wtopionej w łoże niewiasty rozbłysła światłem świecy. - Ulia?! - ciszę przeszył jęk zdziwienia - Nareszcie, jak długo mam na ciebie czekać...


Jak zwykle spóźniony. A tymczasem pierwszy konkurs ścieżkowy zbliża się wielkimi krokami - tak właściwie to puka już do drzwi. Właśnie czekam na skompletowanie nagrody, którą - właściwie mogę już to zdradzić - będzie podręcznik Ścieżki wraz z niezbędnikiem gracza (zestaw potrzebnych do gry kostek renomowanego produscenta akcesorii RPG). Zdradzę wam też w zaufaniu na czym ów konkurs polegać będzie. Otóż zadaniem uczestników będzie napisanie, na podstawie wylosowanych przez ze mnie wynikach z ścieżkowego generatora, SOSu (Chyba powinienen zapytać o to Trzewicka? - W razie gdyby nie odpowiedział poszukam innej formuły :] ). Planuję dać miesiąc czasu uczestnikom na składanie prac, które albo zlinkowane będą na ścieżkowym blogu albo sam je tu wkleję. O tym kto wygra zadecyduje, a właściwie zadecydujecie w ankiecie - takiej jak ta o PDFie Wszystkie szczegóły wyjaśnię przy ogłoszeniu konkursu - wypatrujcie.

A właśnie jak, już jesteśmy przy PDFie. Sprawa wciąż budzi moje wątpliwości.
Z jednej strony większość z was wypowiedziała się za pobieraniem opłaty za PDFa.
Z drugiej jednak strony wciąż nie jestem pewny konsekwencji prawnych takiego czynu.
Z trzeciej strony byłbym zadowolony z największej liczby czytelników Ścieżki.
Z czwartej puszczając ją wolno, czułbym się nie w porządku wobec tych którzy podręcznik już otrzymali.
Ot zagwozdka, upraszam o cierpliwość ,gdyż muszę tej sprawie poświęcić więcej energii i czasu.

Na dzisiaj tak się sprawy mają.
A ostatnio chodzi mi pogłowie podzielenie się z wami rzeczami które w podręczniku się ostatecznie nie znalazły (z różnych przyczyn), ale sam nie wiem czy nie zrobić z tego dodatku (nie przywiązujcie się do tej myśli).

*- ilustracja pochodzi z serwisu blue-dream.blog i udostępniona na zasadach licencji CC.

1 komentarz:

Seji pisze...

Hej

"Z drugiej jednak strony wciąż nie jestem pewny konsekwencji prawnych takiego czynu."

Tzn? Udostepniasz utwor w sieci, za darmo. Chcesz, dorzucasz do niego Creative Commons, GNU czy co tam sie podoba. ;)

"Z czwartej puszczając ją wolno, czułbym się nie w porządku wobec tych którzy podręcznik już otrzymali."

Potraktuj wersje papierowa jako deluxe exclusive, dorzuc do PDF info o mozliwosci zakupu papierowego wydania.

Takie moje 2 grosze.