31 marca 2009

Percepcja na Ścieżce

Wiosenne słońce ognistą strugą kładło się światłem na płaskim kamieniu. - I co znalazłeś coś? - wsparta na dębowym kosturze, czarno odziana piękność z rezygnacją rzuciła w stronę powoli rozgarniającego zbutwiałe liście bruneta. - Taa, jakaś tablica - jakby od niechcenia odburknął jednooki. - Pokaż!! - Dziewczyna gwałtownie przysiadła obok mężczyzny gorączkowo roztrząsając pozostałe w zagłębieniach liście. - Tak! - w uniesieniu nie panując już dalej nad łamiącym się głosem wykrzykiwała w powietrze - To jest to! Widzisz!!! Winorośli..! Znak Kręgu!!!

Jak zapewne wiecie w Ścieżce brak jednoznacznego atrybutu odpowiadającego za postrzeganie. Różne są tego powody ale najważniejsze to chęć ograniczenia ilość cech i pewnego rodzaju ideologia. Jak pewnie zauważyliście cechy główne można podzielić na te cielesne i umysłowe. Ale można też je podzielnic na aktywne i pasywne. Do tych pierwszych zaliczymy zręczność i inteligencję, a do drugich pozostałe (siłę i moc).
No i taka spostrzegawczość - jak widzicie do niczego nie pasuje. Chyba że dodałbym jeszcze coś jej do pary - ale co.
Z drugiej strony percepcja ma dwa oblicza. Czym innym jest przecież zauważyć coś a czym innym coś rozpoznać. I tu dochodzimy do sedna (nigdy nie myślałem że będę coś porównywał do krocza) sprawy.
Zawsze gdy musimy przetestować czy postać coś ujżała, coś wpadło jej w oko jako podstawę testu weźniemy zręczność. Za to gdy chcemy się dowiedzieć czy postać zwróciła na coś uwagę (może to być przecież całkiem widoczne mimo, że nie wszyscy to widzą) testujemy inteligencję.
Przyznaję, daje to duże pole do interpretacji MG i jest nie jednoznaczne. Może przydatne zatem okaże się nieco lapidarne stwierdzenie, że jeśli zobaczenie czegoś, takim jakim naprawdę jest, nie wymaga ruszania głową, to testujemy zręczność - w przeciwnym wypadku trzeba przetestować inteligencję - jeśli to coś oczywiście jest już widoczne. Jeżeli takie nie jest to powinniśmy wykonać dwa testy: na zauważenie (Zr) i na rozpoznanie (Int).

Na przykład zauważenie, że idący sto metrów przed nami stary mag trzyma coś pod płaszczem wymaga testu zręczności. Natomiast skojarzenie po kształcie wybrzuszenia płaszcza, mijającego nas właśnie maga, iż ukrytym pod nim przedmiotem jest księga wymaga przetestowania inteligencji.

Brak komentarzy: