9 marca 2009

Nibykonkurs to ZUO!!!

Jak w tytule.
Jeśli piszesz heartbreakera unikaj tego jak ognia, zajmie ci czas i odciągnie od roboty - co gorsze może się okazać, że umiesz pisać i myśleć o czym innym.
Tak jest właśnie ze mną.
Zaczęło się niewinnie, ot "przyjaciel" zasugerował mi bym ogłosił otwarcie. Ja nieświadom konsekwencji zapytałem się jakie są hasła i...
Dopuściłem się zdrady na Ścieżce - niech mi to będzie wybaczone.
Napisałem mini systemik w barwach SF, potem musiałem go poprawić, w końcu muszę narysować do niego ilustracje, no i jeszcze przetestować.
Muza się zemściła - drzwi do Ścieżki zawarła.
Mam blokadę - bardzo, ale to bardzo, bardzo chcę się zaścieżkować się z powrotem.
A tu jeszcze ten Niby(nie winny)konkurs wisi nad głową - istna Niewola babilońska.

Z drugiej strony pytanie co dalej:
- pisać S.O.Sy;
- postacie;
- czy na, co ostatnio wpadłem - epizody.

Epizody, czyli mini przygody związane z bliżej nie określonym miejscem, które łatwo można wpleść w prowadzoną przygodę.
Ot problem...

Z rysowaniem jest podobnie - odbijam się od ściany - koszmar!!
Unikajcie Nibykonkursu!!!!

Brak komentarzy: