26 marca 2009

Archetypy część 5 Łowcy - miast.

Ulice tej części miasteczka tonęły w błocie i odpadkach. Ulia ostrożnie stawiała krok za krokiem starając się omijać kałuże i bardziej odrażające odpadki. Mimo to nie raz z trudem łapała równowagę, nerwowo szamocząc wówczas rąbkiem uniesionej do góry kosztownej sukni. W końcu wściekle przegryzając wypełzły z pod siatki kosmyk kasztanowych włosów, stanęła u okutych drzwi spelunki, o której wiedziała ze jest siedzibą miejscowego pasera. W duchu przeklinając na czym świat stoi omiotła wzrokiem nielicznych przechodniów, upewniając się, iż żaden nie zdradza zbytniego zainteresowania. Upewniwszy się iż wszyscy są należycie zajęci swoimi sprawami, szarpnęła stalową klamkę cuchnących uryną drzwi.
Ledwo granat pachnącej jaśminem sukni zniknął za progiem chylącej się ku ziemi przybudówki, zielone oko, sprośnie targującego się z skąpo odzianą prostytutką mężczyzny zabłysło rozbawieniem. - To jak kochanieńki? - zachrypiała blądwłosa ulicznica. - Pięć ćwieków, ostanie słowo - od niechcenia odburknął jednooki. - Pięć?! - zapiszczała. - Za pięć, w garść ci nie wezmę...

He, he. Przerywnik.

Ulia z Zamku
człowiek łowca - miasta
Ci: 3; Um: 3.
Si: 9 ; Int: 10; Lekkie rany: 1-5;
Zr: 13; Moc:12; Ciężkie rany: 6-9.

Umiejętności:
- poruszanie się w mieście;
- kradzież,
- spec. por. w mieście wspinanie (+3),
- czytanie / pisanie,
- etykieta,
- przekonywanie.

Broń:
- sztylet zdobiony w liśćmi z bluszczu rytymi na cienkim ostrzu +1 (5).

Pancerz:
- brak.

Majątek: W aksamitnej sakiewce związanej złotym jedwabnym sznurem znajduje się 40 miedziaków i dwa srebrniki (cały majątek dziewczyny)

Ekwipunek: - lina z kotwiczką (13m), pościel na zmianę, łyżka kościana, zielono granatowa suknia, strój "roboczy", sygnet rodowy (srebrny), dwie koszule lniane na zmianę. wszystko to w dębowym okutym mosiądzem kufrze, flakon jaśminowych perfum.

Wygląd: Wysoka, hojnie obdarzona przez naturę niebieskooka dziewczyna o karminowych ustach, lekko zadartym nosku i gęstych kasztanowych lokach, spływających kaskadą na kształtne plecy - w podroży i na co dzień zebranych w czarną jedwabną siatkę. Zwykle nosi długą opinającą się na smukłej tali, granatowo żółtą, suknię, z szerokim sięgającym ramion dekoltem i tak modnych ostatnio wąskich rozszerzających się ku dołowi rękawach. Stroju dopełnia zdobiony mosiądzem czarny pas, swobodnie układający się wokół bioder. Na swe nocne eskapady zakłada czarny obcisły kubrak z kapturem i takie sukienne nogawice. Stopy odziewa w czarne wysokie ciżmy z miękkiej cielęcej skóry.

Historia: Ulia jedyna córka pomniejszego barona Werg (oprócz niej miał jeszcze dwóch synów), od czternastego roku życia wychowywana na książęcym dworze. Gdy dwa lata temu dowiedziała się iż ojciec zamierza ją wydać za zramolałego barona, potajemnie uciekła z zamku. Ukrywając się w jednej z lepszych karczm Werg. Gdy skończyły się jej klejnoty i pieniądze którymi opłacała lokum zdesperowana próbowała zacząć zarabiać jako kurtyzana. Szczęściem dla niej samej zainteresował się nią król miejscowego półświatka, który widząc jej ogładę i urodę postanowił uczynić z niej coś więcej. I tak mieszkając dalej w tej samej luksusowej karczmie na koszt Branda Trzypalce, zaczęła pobierać nauki od najlepszych złodziei księstwa. Po skończeniu terminów zaczęła podróżować z pokojówką (przydzieloną przez cech wspópracownicą), gdzie pod maską szlachetnie urodzonej panny, zajmowała się kradzieżą z włamaniem. Niestety ostatnio jej "pokojówka" została złapana na kradzieży. Skutkiem czego Ulia straciła część majątku pospiesznie opuszczając dotychczasowe miejsce pobytu.

Zachowanie: Maska pewnej siebie, szlachetnie urodzonej, zepsutej panny - skrywa przestraszone światem dziewcze. Ulia na co dzień wyniosła rozkazująca wszystkim w okół siebie, w śród przyjaciół robi się nie pewna i nieśmiała.
_______________

Roy Widzący
człowiek łowca - miasta
Ci: 2; Um: 4.
Si: 11; Int: 12; Lekkie rany: 1-6;
Zr: 12; Moc: 9. Ciężkie rany: 7-11.

Umiejętności:
- poruszanie się w mieście,
- walka,
- przeszukiwanie,
- przesłuchiwanie,
- spec. por. w mieście śledzenie,
- handel,
- wiedza o półświatku.

Broń:
- miecz krótki +2 (8),
- nóż +1 (7).

Pancerz:
- koszulka kolcza* (zb. kolcza - korpus),
- pikowana koszulka* (zb. miękka - korpus)
* - noszone pod kaftanem.

Majątek: srebrna moneta zawieszona na szyi i 20 miedziaków za pazuchą w sakwie.

Ekwipunek: drewniana łyżka, dziurawy koc.

Wygląd: Wysoki nie ogolony brunet z odrażającą blizną ciągnącą się od lewego policzka po czoło, na lewym oku nosi czarną opaskę zakrywająca pusty oczodół. Ubrany w szary sukienny kubrak sznurowany z przodu - lekko wytarty na rękawach i kołnierzu. Czarne nogawice i skórzane ciżmy. Biodra opasa czarnym, skórzanym pasem nabijanym ćwiekami.

Historia: Roya wychowały ulice Morite, zaczynał jako chłopak na posyłki i powolutku piął się po złodziejskiej drabinie. Złodziejskiej?! Nigdy nie kradł, był na to za wysoki. Zawsze zostawiono go na czuja - i tak już pozostało. Raz go wystawiono - stąd blizna. Ale co tam, ci co się ośmielili nikomu już o tym nie powiedzą. Wkrótce, prócz zleceń na stujkę, zaczął zarabiać śledzeniem gości i był w tym tak dobry, że zaczęli się do niego zgłaszać ludzie, którym zależało by coś kogoś odnaleźć. Wśród klijętów pojawili się w końcu także ludzie komendanta straży. Ale Roy się tym nie przejmował - pieniądze nie śmierdzą - szczególnie w rynsztoku, a tam właśnie był. No i doigrał się. Niecały miesiąc temu koleś, o którym wiedział, że pracował dla straży, zlecił mu odszukanie porwanej dziewczynki. Znalazł ją i zainkasował nagrodę. Problem w tym, że znalazł ją w melinie należącej do jednego z bossów półświatka. Ogłoszona nagonka, rychło zmusiła go do pospiesznego opuszczenia murów miasta. Obecnie szuka zaczepienia, łapiąc każdą okazję zarobku.

Zachowanie: Sprytny, nie odzywa się za dużo - woli patrzeć. Jego wadą jest że wszystko bierze za dosłownie - niema zupełnie poczucia humoru.

Brak komentarzy: