25 czerwca 2008

Ścieżkowe S.O.Sy #1

Handel jest nudny... Nalej...

Korzystając z Generatora i mając na uwadze jego nieobecność w sieci, postanowiłem wzorem Gwiezdnego Pirata i Kieszonkowej Wierzy rozpocząć nowy cykl na blogu S.O.Sów.
Dla tych, którzy z takimi styczności nie mieli wyjaśniam.
S.O.Sy są takimi przygodami w pigułce zgodnie ze wzorem:
Start - jak zainteresować bohaterów sprawą;
Opis - gdzie ma miejsce sprawa;
Streszczenie - jak to się wszystko potoczy.

Mam nadzieję teksty te okażą się pomocne - zapraszam do lektury.

Pogrobowiec

Start: Letni słoneczny wieczór w mieście Meste w podzamkowej gospodzie o nazwie "Brama". Liczni goście przy kufelkach odpoczywają po kilkudniowej fecie wywołanej urodzinami dziedzica baronii. Nagle wybucha bójka miedzy dwoma pijanymi handlarzami niewolników (jeden z nich jest elfem a chodzi o 8 niewolnic - za bardzo orcze), przeradzając się w ogólną karczemną burdę. Gdy bohaterowie uporają się z pacyfikacją szynku do karczemnego przybytku wejdzie postawny jednooki jegomość, a zanim młoda dziewczyna z śpiącym niemowlęciem na rękach. Jednooki wyraźnie znany karczmarzowi zostaje szybko wraz z dziewczyną i dzieckiem odprowadzony do jednego z pokoi. A zaraz po ich zniknięciu bohaterowie zostają zaproszeni przez właściciela szynku na spotkanie z nowo przybyłym w jego apartamencie.

Opis: Meste to prowincjonalne miasteczko będące stolicą baronii derdyjskim zwyczajem noszącej takie samo miano. Baronia ta stanowi wysunięty najbardziej na południe skrawek Księstwa Werg i graniczy z ziemiami Domian, Buldrog, a przez nurt Blltiny z Notenberg. Od północy graniczy z baronią Erta od północnego wschodu z baronią Nirtan a od północnego wschodu z baronią Hinre, którego baron stanowi kuratelę nad wdową po miejscowym baronie. Teren baronii na zachodzie i północy silnie pofałdowany przechodzi w szerokie przyrzeczne równiny z rzadka porośnięte lasami. Księstwo Werg do niedawna prowadziło wojnę z Księstwem Moritte jednak, jeśli wierzyć wiadomością ze wschodu obie strony zasiadły do rokowań. W okolicznych prowincjach dość głośno mówi się ostatnio o kontaktach barona Hinre z Buldrojczykami, sprawa ta dodatkowo obciąża i tak nie kochanego w mieście barona. Nic, zatem dziwnego, że pojawiające się ostatnimi dniami pogłoski o narodzinach pogrobowca została przyjęta wybuchem ogólnomiejskiej wesołości przejawiającej się pijaństwem i tańcem na ulicach miasta.

Streszczenie: Jednookim okazuje się niejaki Gilias z Erty człowiek księcia, miał on za zadanie wykraść młodą wdowę z dziedzicem i odprowadzić ją bezpiecznie do baronii Erta. Jednak w trakcie starcia z przydzielonymi młodej matce "ochroniarzami" został dość poważnie ranny. Dlatego jak tylko powrócił z baronówną do znajomej karczmy zaraz pytał szynkarza o zaufanych ludzi (zaufanie karczmarza drużyna zdobędzie pacyfikując bójkę). Tym przekażę list polecający opatrzony książęcą pieczęcią i obietnicę książęcej hojności dla tych, którzy bezpiecznie odprowadzą dziewczynę do barona Gerdina z Erty. Niestety zamkowe straże zostały już zaalarmowane zniknięciem wdowy i dziecka, bramy pozamykano, na ulice wyszły straże - po ok. 30 minutach od pojawienia się jednookiego w karczmie wejdzie tam silny oddział straży chcąc przeszukać ten przybytek. Dodatkowo za niecałe 6-8 godzin baron Hinre wkroczy do sąsiedniej baronii obsadzając wszelkie trakty wiodące ku północy. Sprawę komplikują dalej krążące na północy baronii pogłoski o dziwnych gościach barona Erty i jego zażyłych stosunkach ze swoim zachodnim sąsiadem - bohaterowie nie powinni spodziewać się ciepłego przyjęcia. Ale póki, co zobaczmy, czy uda się im wydostać z miasta, jak sobie poradzą z ominięciem posterunków barona i czy jednooki jeszcze pojawi się na ich drodze.

Brak komentarzy: