18 czerwca 2008

Byty a Stwórca


Świat jest pełen niespełnionych fanatyków

Dwa poprzednie teksty na tyle poruszyły czytelników, iż zaczęli temat zgłębiać wielce pytania niewygodne zadając. Tajemnice me chcąc wyrwać. Wychodząc im na przeciw, samemu nagi na placu nie zostając. Poniżej przytaczam dwa teksty, które stosunki między bytami a stwórcą naświetlą. Pierwszy fragmentem długiego poematu elfów jest, który o wojnie bratobójczej opowiada. Drugi zaś w elfim grobowcu znaleziony, w formie inskrypcji cudem na korze brzozowej zachowany. Pewnikiem jakowym dziennikiem być musiał.

[...]
Kim jesteś? - Książe zapytał.
Posłańcem, co o drogę nie pytał.
Kto posłał cie?
A kogo wyznajesz?
Tego, co świat zrodził?
Słowo rzekłeś słowem się stajesz...
Sług ojcowskich bratem
Plugastw ja tychże ognistym ja batem.
Duchy ty znasz?
A starców szalonych wskazówki ty dbasz?!

[...]
Pieśń Czarnego Elfa

[...]Dziś ponownie głos się odezwał. O wielkiej mocy, o planach z mną związanych wielką przyszłość wróżących, prawił. Gdy, mu żem wierna duchom i stworzycielowi, rzekła. Na to on, że i on mu cześć oddaje, za świat, co pod dotykiem ciałem się staje. Wiary dać mu nie chciałam. Alem lękam się czy pokusy wiatry przygięta legnąć mi przyjdzie. [...]
Zapiski z brzozowej kory

Brak komentarzy: